Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o próbie międzykontynentalnej rakiety Buława, która może przenosić ładunki jądrowe. Resort uznał test za udany, ale informacji tej nie można niezależnie potwierdzić.
Agencja TASS przekazała, że pocisk wystrzelono z zanurzonego okrętu podwodnego Generał Suworow, należącego do klasy Boriej A, na Morzu Ochockim. Celem był poligon Cziża w obwodzie archangielskim. Portal The Barents Observer przypomniał, że poprzednią próbę Buławy przeprowadzono w listopadzie 2022 roku na Morzu Białym, a cel znajdował się na poligonie Kura na Półwyspie Kamczackim. Odbyło się to jeszcze przed wejściem Generała Suworowa do służby.
Buława to trzystopniowa rakieta na paliwo stałe, przeznaczona do odpalania z okrętów podwodnych o napędzie atomowym. Może unieść od 6 do 10 rozdzielnych głowic termojądrowych, każda o mocy od 100 do 150 kiloton. Jej zasięg szacuje się na 8 300–9 300 km. Pocisk zaprojektował Moskiewski Instytut Technologii Cieplnych, a produkuje go zakład w Wotkińsku w Udmurcji.
Według The Barents Observer rosyjska marynarka wojenna eksploatuje osiem okrętów klasy Boriej i Boriej-A: trzy we Flocie Północnej i pięć we Flocie Pacyfiku. Kolejne dwa budowane są w stoczni Siewmasz. Rosyjskie media podały, że test odbył się w trakcie amerykańskich ćwiczeń Global Thunder. We wtorek norweskie F-35A i samoloty z brytyjskiego lotniskowca Książę Walii eskortowały nad Morzem Norweskim amerykański bombowiec B-52.