Płociński: proces Nawrockiego z właścicielem Onetu nie zmieni układu sił

Przed sądem toczy się postępowanie cywilne o ochronę dóbr osobistych, które Karol Nawrocki wniósł przeciwko właścicielowi portalu Onet. Powodem są publikacje o jego przeszłości w Grand Hotelu. Była współpracownica prezydenta zeznała, że Nawrocki miał aktywnie uczestniczyć w sprowadzaniu kobiet do gości hotelu.

Do sprawy odniósł się na antenie Polskiego Radia 24 Michał Płociński, szef działu opinii „Rzeczpospolitej”. Przypomniał, że w trakcie kampanii ówczesny kandydat na prezydenta zapewniał, iż nie ma żadnego związku z tematem opisywanym przez Onet. Zdaniem Płocińskiego trudno uznać prezydenta za człowieka bez skazy, choć dodał, że wyborcy nie głosowali na Nawrockiego dlatego, że uważali go za kogoś takiego. Publicysta ocenił też, że dziennikarze wykonali dobrą pracę. Jeśli mają dowody, życzy im wygranej, bo politycy nie powinni pozywać dziennikarzy za rzetelne działanie.

Płociński uważa, że wyrok nie wpłynie istotnie na sytuację polityczną prezydenta, a jedynie umocni dotychczasowe przekonania obu obozów. Według niego Nawrocki musiał pójść do sądu, ponieważ wcześniej to zapowiedział.

Gość radia stwierdził ponadto, że politycy Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, nazywając prezydenta sutenerem, mobilizowali jego zwolenników do głosowania, a ich zachowanie sprawiało wrażenie politycznej histerii. Jak dodał, Nawrockiego poparli głównie mężczyźni w średnim wieku, których doniesienia nie zraziły, bo prezydent uosabia wizję męskości, jaka im odpowiada. Krytycznie ocenił taktykę Nawrockiego, który nigdy nie wziął odpowiedzialności ani nie powiedział, że z przeszłości wyrósł, tylko woli milczeć.

Leave a Comment