Ciężarna żona wysłała SMS-a do męża.
W niecałe piętnaście minut samochód dyrektora podjechał pod budynek mieszkalny. Towarzyszyła mu policja i straż pożarna, wezwane przez służby ratunkowe, gdy Marina przestała odbierać telefon. Zapukali do drzwi. Brak reakcji. Dyrektor spojrzał na straż pożarną. — Rozbić! Po kilku sekundach drzwi zostały wyważone. Marina leżała na podłodze, prawie nieprzytomna. Obok niej leżał telefon. Ratownicy medyczni … Read more