Premier Donald Tusk zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie nominacji ambasadorskich. Zrobił to podczas wizyty w Hanoi. Szef rządu wskazał, że trwający spór utrudnia pracę polskim dyplomatom.
Tusk powiedział, że brakuje mu słów na opisanie sytuacji. Jego zdaniem nie wolno uzależniać funkcjonowania państwa, dyplomacji i polskich interesów od realizacji politycznego pomysłu. Dodał, że wcześniej nikt nie postępował w taki sposób.
Premier zapewnił również, że nie kieruje się własnym interesem. Zaznaczył, że nie łączy go z ambasadorką przynależność partyjna i że nie ma osobistych powodów, by obstawać przy konkretnej kandydaturze. Według niego tych nominacji potrzebuje zarówno państwo, jak i Polska.
W pierwszej połowie października Karol Nawrocki oświadczył w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że jest gotów wrócić do rozmów o ambasadorach. Postawił jednak warunek: chce rozmawiać z premierem Tuskiem, a nie z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim.
Spór o nominacje ambasadorskie trwa od czasów prezydentury Andrzeja Dudy. Mimo zmiany na stanowisku prezydenta rząd i głowa państwa wciąż nie doszły w tej sprawie do porozumienia.