Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty skierował do Kancelarii Prezydenta pismo w sprawie składu najbliższego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Kopię dokumentu opublikował w mediach społecznościowych, dodając, że sprzeciwia się zaproszeniu Brauna, bo Putin nie powinien wiedzieć, o czym rozmawiają uczestnicy obrad.
List nosi datę 29 października. Dotyczy posiedzenia RBN zwołanego na 3 listopada, które ma być poświęcone bieżącym sprawom bezpieczeństwa narodowego, w tym kwestii bazy USA. Czarzasty przypomniał w nim, że prezydent ma stać na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa, a RBN pełni funkcję jego organu doradczego. Zaapelował do Karola Nawrockiego, aby nie dopuścił przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej do udziału w obradach.
Na konferencji prasowej w Sejmie marszałek wyjaśnił swoje obawy. Przy rozmowach o zbrojeniach i sprawach tajnych nie ma, jak stwierdził, pewności, że środowisko Brauna nie ujawni takich informacji. Zaznaczył też, że Lewica nie zgadza się na legitymizowanie Brauna. Według Czarzastego prezydent postąpi tak, jak zdecyduje, i ponosi za to pełną odpowiedzialność.
Czarzasty zapowiedział ponadto, że jeśli w posiedzeniu wezmą udział posłowie KKP, nie przekaże tajnych informacji ani on, ani premier Donald Tusk, ani szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Zgodnie z konstytucją RBN doradza prezydentowi w sprawach bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego. Prezydent zwołuje posiedzenia i wyznacza ich tematykę. W radzie zasiadają m.in. marszałkowie Sejmu i Senatu, premier, wybrani ministrowie, koordynator służb specjalnych, przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych oraz szefowie BBN i Kancelarii Prezydenta.