Każdego roku 31 października przebrane dzieci i nastolatki odwiedzają domy w polskich miastach i wsiach, prosząc mieszkańców o słodycze. Tym razem tradycji towarzyszy jednak niepokój o bezpieczeństwo, związany z niedawnymi atakami z użyciem noża.
Samorządy, między innymi w Ocieszynie w Wielkopolsce, zwróciły się do rodziców z prośbą, by w Halloween dzieci nie chodziły od domu do domu.
Do sytuacji odniosła się minister edukacji Barbara Nowacka. Szefowa MEN oświadczyła, że jej rekomendacją jest zdrowy rozsądek, i zaapelowała do uczniów oraz rodziców o ostrożność i odpowiedzialne zachowanie. Zwróciła uwagę, że nawet coś, co wydaje się najzabawniejszym żartem, może mieć tragiczne skutki, także dla samych uczniów i ich kolegów.
Nowacka przekazała również, że resort nie zamierza wprowadzać odgórnego zakazu organizowania w szkołach imprez halloweenowych. Zdecydują o tym dyrektorzy placówek, którzy jej zdaniem najlepiej znają swoje szkoły i związane z nimi zagrożenia.