Ojej, dziewczyno, patrzysz na niego na próżno, on się nie ożeni. A jeśli się ożeni, to będziesz miała z nim ciężko
Po kilku dniach Waria zebrała się na odwagę i poszła do Mikołaja. Wracał właśnie z pola, z rękami pełnymi kurzu i papierosem w ustach. „Mikołaju, muszę ci coś powiedzieć” – powiedziała drżącym głosem. „Co się stało, dziewczyno?” „Będziemy mieli dziecko”. Przestał na chwilę mówić, jakby nie słyszał. Potem wyrzucił papierosa i powiedział sucho: „Przestań się … Read more