Widziałem, jak podniósł rękę w stronę kobiety, która ocierała łzy jego trójki niewidomych dzieci.
Jego głos był tak donośny, że nawet dzieci zaczęły płakać. Wstałam natychmiast, ale nie zostawiając ich samych. — Płakali od kilku minut. Nikogo z nimi nie było… — Nie pytałem, dlaczego pan przyszedł! — wybuchnął. — Pytałem, co pan robi z moimi synami! Za nim pojawiła się niania, blada na twarzy. — Panie Nicolae… Zeszłam … Read more