Dziewczynka zapukała do drzwi i powiedziała: „Uderzyli moją matkę, umiera”. Olbrzymi chłop pozostawił wszystkich bez słowa
Matei zamarł. Jego oczy, niegdyś spokojne jak głęboka woda, zapłonęły furią, jakiej ludzie nie widzieli od lat. „Marin, weź czterech ludzi i przygotuj konie. Wyruszamy”. Nikt nie odważył się mu sprzeciwić. W ciągu kilku minut podwórze wypełniło się odgłosami kroków, a psy szczekały, jakby przeczuwały, że coś złego się wydarzy. Dziewczynka, przykryta kocem, stała na … Read more