Kiedy zobaczył dziadka jadącego z wozem przed szkołą, Cristi miał ochotę zapaść się pod ziemię. Tydzień później wszyscy jego koledzy z klasy pytali go o to samo…
— Całuję twoją dłoń, dziadku — powiedział Cristi, próbując się uśmiechnąć. Twarz staruszka natychmiast się rozjaśniła. — Spójrz na mojego chłopca! Podał mu torbę. — Byłem na targu wiśniowym i pomyślałem, że wpadnę do ciebie. Wybrałem najlepsze. ReklamyCristi wzięła torbę. — Dziękuję. — Co robisz? Wszystko w porządku? — Tak. — Jasne? — Jasne. Dziadek … Read more