„Nurek, który wyciągnął ciężarną kobietę z dna jeziora, oniemiał, gdy usłyszał, co powiedziała po wyzdrowieniu. Do dziś nie potrafi wyjaśnić wszystkiego, co wydarzyło się tamtego dnia…”
Z dłonią instynktownie położoną na brzuchu, kobieta mówiła powoli, jakby każde wspomnienie wymagało ogromnego wysiłku. Powiedziała, że w ostatnich chwilach przed utratą przytomności nie czuła ani zimna, ani strachu. Tylko dziwną ciszę. Wtedy dostrzegła wokół siebie kilka niewyraźnych postaci. Nie potrafiła ich opisać. Nie wiedziała, czy to byli ludzie, cienie, czy tylko obrazy stworzone przez … Read more