Milioner otwiera drzwi swojego pokoju i nie może uwierzyć własnym oczom.
W następnej chwili Carmen podniosła wzrok. Spojrzała na niego, jakby wpadła w środek burzy, której nie mogła powstrzymać. Jej oczy były zaczerwienione, a łzy płynęły bezustannie, choć nie ocierała ich żadnym gestem. — Panie Rareș… Ja… nie chciałam… Głos jej się załamał, a ona ścisnęła w palcach banknot stu lejowy, jakby ta kartka papieru mieściła … Read more