Klara wciąż się śmiała…
Klara wciąż się śmiała, przekonana, że wszystko skończy się dokładnie tak, jak chciała. W jej umyśle Yerzhan był już tylko wspomnieniem – haniebnym, ale pożytecznym rozdziałem. Ale wtedy sędzia odchrząknął i podniósł ze stołu grubą teczkę. „Pani Klaro Mertens, zanim zakończę postępowanie, mam obowiązek przeczytać dokumenty złożone przez powoda” – powiedział spokojnym, lecz zimnym głosem. … Read more