Po śmierci żony odziedziczyłem stary domek nad morzem.
Więc Elena uważała, że na to zasługiwałem. Miejsce zapomniane przez świat, przez wodę. Wziąłem klucz i podszedłem do drzwi. Zamek otworzył się bez problemu. Zbyt łatwe. Drzwi otworzyły się bez oporu, jakiego można by oczekiwać w opuszczonym domu. Pierwszą rzeczą, którą poczułem, był zapach lawendy. Bez pleśni. Brak wilgoci. Lawenda. Wszedłem do środka i stanąłem … Read more