Prezydent Karol Nawrocki zrezygnował z dalszej podróży do Senegalu i wraca do kraju. Powodem jest zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego. Na platformie X napisał, że w takiej chwili głowa państwa powinna przebywać w Polsce.
Z danych serwisu Flightradar24 wynika, że prezydencki samolot zawrócił nad Andaluzją na południu Hiszpanii i poleciał w kierunku Polski. O godz. 18.42 maszyna była w pobliżu wschodniego wybrzeża Hiszpanii, na wysokości Tarragony. Lądowanie w Warszawie szacowane jest na około godz. 21.30.
W piątek po południu na terenie Trybunału Konstytucyjnego pojawili się policjanci. Komenda Stołeczna Policji przekazała najpierw, że funkcjonariusze są na terenie TK, ale nie w budynku, i wykonują czynności ustawowe. Wyjaśniła, że zareagowała na informację od sędzi TK Anny Korwin-Piotrowskiej, która miała zwrócić uwagę na możliwe zagrożenie dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników oraz ryzyko zakłócenia porządku publicznego.
Później KSP oświadczyła, że policjanci nie podejmowali działań wobec funkcjonariuszy Straży Trybunalskiej. Tym samym zdementowała doniesienia Telewizji Republika o siłowym wyprowadzeniu strażników z budynku. Na stronie TK opublikowano też informację o zarządzeniu przerwy w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.